SZYMON KOMASA    POLISH LOVE STORY

Prasa

„Klasą dla siebie jest Szymon Komasa, choć nie wciela się w tytułowego bohatera ani w głównego amanta. Jest Don Curziem, notariuszem objaśniającym tajemnice testamentu zmarłego. Ma wdzięk wokalny i aktorski, bawi się zatem zarówno muzycznymi frazami, jak i komediowymi sytuacjami.”

​

Jacek Marczyński, Rzeczpospolita, 2018

„… siła nieczysta gra pierwsze skrzypce, z tym że demon w genialnym (!) wykonaniu, i w takimż wizażu (miękkość kroku, czerwone buty i paznokcie, złe oczy) Szymona Komasy. Jego głos rzucający na kolana budził i podziw, i lęk.”

​

Katarzyna Bogucka, Ekspres Bydgoski, 2015

„… Szymon Komasa w roli Forda. Tak jak budził zachwyt w „Potępieniu Fausta"  [...],  tak i teraz stworzył ciekawą postać, wykorzystując odmienne środki aktorskie. Aparat wykonawczy artysty zachwycał swą siłą. Głosem wyrażał tak wiele odcieni swych wewnętrznych przeżyć …”

​

Ilona Słojewska,  Dziennik Teatralny Bydgoszcz, 2017

„Rewelacyjny był Szymon Komasa jako Stanley – jego prostactwo i agresja wzbudzały wręcz przerażenie. Posiadający ogromny talent wokalny baryton jest również niesamowicie uzdolniony aktorsko – Stanley w jego wykonaniu jest odrzucający, wzbudzający same negatywne emocje, pozbawiony wyższych uczuć.”

​

Magdalena Grzybowska, operalovers.pl, 2018

„Szczególnie w pamięć zapadł Szymon Komasa – przede wszystkim jako znakomity wykonawca partii [‘…] Don Curzia, ale też właśnie jako aktor charakterystyczny, potrafiący do łez rozśmieszyć publiczność, ale też wzruszyć swą nieporadnością z powodu uwikłania w sytuację bez wyjścia”.

​

Wiesława Konopelska, Śląsk nr 11/11-18 2018

© 2019 Szymon Komasa

Facebook

Instagram

Spotify

​

POLISH LOVE STORY